Dziś jak widać urządziliśmy sobie „dzień z Brangeliną” co oznacza, że Szefowa siadła se wygodnie i przetłumaczyła dla was częściowo wywiad z najnowszego Vogue. Oto co piękna Angie mówi o.O Bradzie:
Brad był dla mnie ogromną niespodzianką. Ja sama tak jak wielu innych ludzi byłam pod jego ogromnym wrażeniem. Głównie dzięki mediom. Sprawiliśmy i naciskaliśmy jedno drugie aby być lepszymi. Nawet w takich sprawach jak jazda na rowerze albo bycie lepszym pilotem. Cały czas konkurujemy ze sobą. On jest kimś kto żyje swoim życiem. I dlatego z nim jestem. Jest również „najbliższą” mi osobą na świecie.
O swoim związku:
Zakochaliśmy się w sobie na planie „Pan i Pani Smith” Odnaleźliśmy w sobie tą dziwną przyjaźń i partnerstwo, to się po prostu stało. Po paru miesiącach zdałam sobie sprawę, że nie mogę doczekać się kiedy wrócę na plan. Cokolwiek robiliśmy – kręcenie scen, kłótnie o scenariusz, ćwiczenia ze strzelania albo lekcje tańca, wszystko musieliśmy robić razem. Mieliśmy z tego kupę frajdy i poczucie bliskości. To poczucie sprawiło, że zdałam sobie sprawę, że cokolwiek się dzieje, powinno tak być. I było.
O ślubie.
Jesteśmy legalnie zaślubieni naszym dzieciom, nie sobie nawzajem a to jest najważniejsze.
O Jennifer Aniston:
Minęłyśmy się kiedyś ze zdawkowym „cześć” i uścisnęłyśmy ręce. Ale to nie była żadna rozmowa. Jeśli będzie chciała się spotkać to będzie jej decyzja a nie moja i ją przyjmę.
O Maddoxie
Poświęciliśmy mu mnóstwo. On zabierał jego [Brada] cały czas i podjął decyzję w jeden dzień. Nazwał go Tatą.
O Zaharze
Zobaczyliśmy jej zdjęcie w aktach i tego samego dnia polecieliśmy do Etiopii, żeby ją zobaczyć. Strasznie się baliśmy, bo była bardzo chora. Tego dnia podjęliśmy decyzję, że bez względu na wszystko będzie naszą córeczką.
O Shiloh
Kiedy urodziłam Shiloh weszliśmy z Bradem do pokoju dzieci. Patrzyliśmy na trzy śliczne śpiące maleństwa, na siebie i pomyśleliśmy. Dobry Boże. To niesamowite! Oto jesteśmy. Nie możemy być szczęśliwsi. Ale… musimy zastanowić jak tą całą trójką wpakować się do samochodu :]
source Translation by GrossBoss
No comments:
Post a Comment