


source
Gdy po asfalcie zatupią kije wiadomo że gdzieś hen tam na ich końcu, widnieją buty wielgachne w słońcu, tupot wskazuje nam, że To żyje. Na drugim końcu wiecha słoneczna rozwiana z rzadka za sprawą wiatru. Pod wiechą chusta z czachami zdąża. Mieć taką chustkie to wielka gratka. Na chuście bowiem rodzina bliska. Podobne gęby, kości podbródki. Gdyby dolepić wiechę do czaszki byłby Olsenów tu klan malutki...
No comments:
Post a Comment