Co by nie powiedzieć o Kevinie ludzie ten to ma zacięcie do bycia na luzie. Wczoraj na lotnisku wykazał się nową bardzo średniej klasy w sumie białogłową. Przyleciał by znowu dać się pobić gościom co w wrestlingu mięśnie odbijają kościom. Bo wiecie to nowe Kevina zajęcie by dostawać wpierdol rapując zawzięcie. Na poprzednim blogu były nawet foty jak go leje koleś a on rżnie wypoty. Rymując wujowo, lądując na macie. Dla ogółu radość w dostępnym formacie. My powiemy tylko, że globus na klacie bije nawet klapka, skarpetę i gacie... source
Saturday, December 30, 2006
Is this your new chick Kevin?
Co by nie powiedzieć o Kevinie ludzie ten to ma zacięcie do bycia na luzie. Wczoraj na lotnisku wykazał się nową bardzo średniej klasy w sumie białogłową. Przyleciał by znowu dać się pobić gościom co w wrestlingu mięśnie odbijają kościom. Bo wiecie to nowe Kevina zajęcie by dostawać wpierdol rapując zawzięcie. Na poprzednim blogu były nawet foty jak go leje koleś a on rżnie wypoty. Rymując wujowo, lądując na macie. Dla ogółu radość w dostępnym formacie. My powiemy tylko, że globus na klacie bije nawet klapka, skarpetę i gacie... source
Labels:
Kevin Federline
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment