sourceMamy kolejną zagadkę, z serialu Samoobrony, tym razem Mel narozrabiał, dorobił rogi do żony. Może my trochu przegięli z temi rogami, albowiem rzecz się zaczęła dość dawno na sławnym dzikim zachodzie. Mel Gibson miał lat 20-ścia i jurny był jak ten byku, miał trochu mniej fajnych fanek niż ma ich dzisiaj bez liku. Nie zmiania to jednak faktu, że w swej mobilnej gablocie, przeleciał laskę swą laską, i niekoniecznie w galocie. Lasce brzuch wyszedł znienacka i narodziła się ona. Carmel jej dano na imię – tej córce Mela Gibsona. Córka jak widać przystojna, sama ma syna Jordana. Jak widać po dziadku gęba, Jordana bardzo udana. Tera chcą wszyscy od Mela, żeby się przyznał huncwota do przelecenia kobityi do ojcostwa kłopota. Poza tym Jordan chce dziadka. A taki dziadek to chwała. Pomimo, że narąbany, zwyzywał Żyda-pedała. To już jest inna historia i o terapii i sławie. Na razie mamy tu wnuczka, jak uzna będzie po sprawie.
No comments:
Post a Comment