Friday, March 16, 2007

Łkać.

Justin wysłał do Britney letter, po którym drgnęły wszystkim wszystkie mięśnie. Im drgnęły, nam drgnęły i Wam też drgnąć mają. Bo to takie fajne słowo. Drga. Kojarzy nam się z piłą. No ale to nam się kojarzy z tom piłą. Life&Style doniosło, że Spears zalała się łzami i nie mogła złapać tchu. My tam wiemy, że te 8 minut tenisa ją wykończyło plus trzy paczki fajek, ale nich będzie. Tera oczywiście co było w tem liście. Eeeee... Moment bo znowu zaczynają nam się częstochowskie rymy i zara jakiś niefan nam napiszę, żebyśmy już nie rymowali więcej bo wujowo wychodzi. Cycat świadka co zaświadczył Life&Style a my za nim: "Justin dał Britney do zrozumienia, że ma jego bezwarunkową miłośc i wsparcie [chlip wurwa] i chce ją odwiedzić na odwyku. Że przykro mu jess, zycie do dupy jess i gdyby spotkali się kilka lat później zanim wcześniej to pewnie byłaby już jego rozwiedzioną żoną i wychowywaliby razem dzieci Kevina swoje." Może otarłszy glut Szefowa mi wytłumaczy o co jemu chodzi tak w ogóle, bo przedwczoraj Justin o mało nie pobił fotografa, który zapytał go czy chciałby skomentować stan Spears. Justin rzucił się z żuchwą w stronę pana i żeby się od niego odpiergolić, bo to już skończona historia historycznie nieaktualna i że se wyprasza bo Britney nie ma z nim ani on z nią nic wspólnego. A już tych dzieci [chlip wurwa] to już na pewno. Więc jak widać zależy kiedy się pyta. Może gdyby go zapytali w poniedziałek albo w czwartek nie ruszyłby żuchwą obraźliwie jak w środę. Może nie lubi środy. My też nie bo to dopiero środek tygodnia i jeszcze dwa dni. Ale dosyć tego marginesu na marginesie. Tera mozeta się wzruszyć.  Justin Timberlake has poured out his feelings to Britney Spears in a heartfelt letter sent to the pop star in rehab, according to news reports. A week after Spears' ex called Promises rehab facility in Malibu, California to offer his support to the troubled Toxic singer, he has now put his thoughts on paper.A Spears source tells Life & Style that the singer was moved to tears as she read Timberlake's letter, in which he offered to be there for her when she completes her stint in rehab. The insider says, 'She could barely catch her breath to read the words. It was one of the most moving letters she had ever received. He poured his heart out. He told her he was sorry they fell in love so young, because if they'd fallen in love even just a few years later, he would've married her - and they'd probably have kids together by now.”'Justin let Britney know that she has his unconditional love and support. He offered to come visit her in rehab.' Timberlake ended his three-year romance with Spears in 2002 after the pop star reportedly cheated on him. He's not only offering his ex personal support; Timberlake has also agreed to help producer pal Timbaland get Spears' pop career back on track. source

No comments:

Post a Comment