Thursday, March 15, 2007

Kibel Willa.


Will Smith zafundował rodzinie najnowszy japoński model kiblo-bidetu. W zestawie znajduje się kiblo-bidet, kurek, woda, tlen, azot. Oszczędnośc wielka. Nie używasz papiru. Specjalne oko w kurku celuje prosto w twoją... ekhe... w twoją... i prosto właśnie centralnie samo celuje tom wodom z mydełkiem czy tambez. Zaraz po tem rusza dmuchawa, która ci suszy. Cokolwiek tam masz. Bez względu czy ci zwisa to czy nie. Bo na przykład niektórym może zwisać. Mogą se pomyśleć, że skoro umyte to se sami wstaną i wytrą, tylko tego papieru brak. Trza się przyzwyczaić. My tam nie wiemy czy fajnie jest jak ktoś ci w dupę trafia za każdym razem a potem jeszcze cię dmucha i to centralnie. Za dużo tego seksu w tym poście.  Will Smith and his family are set to save a fortune on toilet paper after fitting their Los Angeles home with the latest Japanese restroom gadget. The movie star reveals his new toy affords him a hands-free toilet experience, and cleans him up afterwards. He says, They've installed these toilets from Japan. They're paper free. Wherever you sit on the toilet, somehow it hits the bull's eye perfectly. It cleans and then dries you. It is just water and then air source

No comments:

Post a Comment