
Już dawno nam się zbierało na odcinek retrospektywny i dzisiaj nadeszła okazja w postacie 47 urodzin gwiazdy DD. Ech te tłumy szóstoklasistek w szóstej klasie. Mambo na koloniach, które koślawiliśmy wszyscy na sali gimnastycznej od 20.00 do 22.00 bo potem wychowawcy musieli iśc na wódkę oraz pod prysznic./ Jak kto nie wie co się działo po temi prysznicami to może sobie przeczytać tutaj/ A wracając do sentymentów. Jennifer Grey urodzona w 1960 została jak to często w Hollybudzie bywa gwiazdą jednego filmu. Ale zanim tam zagrała i została, grała siostrę Matthew Brodericka w takim jednym innych filmie. Jenn zagrała w "Dirty", miliony zwiariowały a potem zoperowała sobie nos /wurwa/ Ponieważ operacja się nie udała postanowiła go jeszcze raz poprawić i po zdjęciu gipsu nie poznali jej nawet właśni...eeee... własni...eee znajomi. O milionach nie wspomnim. Po tym fakcie, który widniał na środku jej twarzy, Jenn nie dostała żadnej równie dobrej roli i jako anonimowa aktorka podobna do tej Grey z "Dirty Dancing" grała serialach i robiła różne inne rzeczy. Na przykład była zaręczona z Broderickiem i Johnym Deppem w 1990./ eeee...?/ Obecnie ma faceta Clarka Gregga i córę narodzoną w 2001. Jak córa obejrzy Dirty Dancing to też pewnie matki nie pozna. No i patrzta. Gdyby nie Google Image ominęłoby nas wurwa tyle nieprzyjemności.
I tera cuś na deser.
No comments:
Post a Comment