Wednesday, April 11, 2007

Jak się nie ma co się lubi to...

source
No właśnie... Paris Hilton zerwała znajomość z Kim gdyż ponieważ tabloidy obwołały świeżo okazaną bohicowo oddolnie na swej własnej kasecie, przyodzianą w Luisy Vuittony, złoto, platformy, jeansy prawie 0-size, google pod grzywką i sławę posthiltonową własnie nową Paris Hilton. Uznały obiekt za ładniejszy, lepszy, bardziej świeży, głębszy, warty zwiedzenia, rozebrania stukrotnego, zapłacenia paparazzim za ujęcia w sklepie, toalecie, chodniku, samochodzie, podczas żarcia, srania i oczko jej się nie odlepia. TEMU NOWEMU HILTONU. Zgadzamy się. Lepsza z gęby i lubi wieś co widać na koszulce. Jak oni będą śledzić to my też. I tak lepsza od naszych serialowych polskich celebritów, którzy lądując w Vivie-Gali lub u psa zasługują na wzmiankę w sieci tylko wtedy kiedy ktoś za to zapłaci. My tutaj nie możemy wlepić nawet złamanego zdjęcia z polskiej gazetki. Szefowa zostałaby łysa i goła. Goła bo grzywna, łysa bo w pierdlu brak netu. Uszanowania.

No comments:

Post a Comment