Sasha Baron Cohen zagra Freddiego Mercurego w jego biografii. Film będzie opowiadał o początkach sławy Królowej aż do jego tragicznej śmierci w 1991. Cohen jest bardzo podekscytowany, że odetnie się od roli Borata a my razem z nim. Koleś i tak już zmienia się jak kameleon z filmu na film a ta rola może przynieść mu Oscara. Oscary bowiem ustawiają się głównie w kolejce dla tych, którzy albo zbrzydną /będą zęby!/ albo grają gejów o tragicznie zmarłych nie wspomnim. Poza tym Sasha przyzwyczaił się już do obcisłych rajtuzów więc strój Freddiego wpije mu się w Wacka podobnie jak kazachski opalacz. Rozumiemy, że jego Wacek przywykł. A to już wiele. Ponieważ Borat wysiupał z tej roli Johnego Deppa domyślamy się, że Depp dba o sprzęt bardziej i nie chce go uciskać za bardzo. A może nie lubi. A może się wstydzi bo ma mały sprzęt. Poza tym Depp z dużymi zębami i wąsem wyglądałby jak rosyjski kachłoźnik. Borat da radę. Już całował się z chłopami a nawet na jednym leżał goły. Więc wszystko w normie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
UPDATE 07.05.07 . Dementi. Borat pierszesłyszy. Co do wuja pana? To 150.000 stron podało newsa a tu takie rzeczy? :/
No comments:
Post a Comment