Courtney Love przeszła samą siebie i zatrudniła na czas trwania trasy koncertowej sobowtóra swego męża Kurta Cobaina. Oprócz kopii męża zatrudniła też swego byłego faceta z grupy Larrakin Love. Jak napisała w sieci na swym blogu "Zatrudniłam jak się przekonałam tego byłego modela jak muszę przyznać dlatego, że wygląda jak Kurt. To dziwne ale gra całkiem całkiem. Nie zabił mnie ale przyrzekł, że jeśli dam mu tydzień, nauczy się wszystkiego. On jest takim ślicznym blondaskiem, że nie mogłam powiedzieć nie" Uważaj blondasku.. Do tej pory chodzą słuchy, że to ona przystawiła Kurtowi strzelbę do brody. I nie podskakuj za bardzo z chujkiem bo ta baba cię przeżuje, połknie i wysra w postaci dolara.
No comments:
Post a Comment