Zaskoczono. Znaczy tę. Publikę bo wczoraj wyskoczyli jak Filip z konopii i zagrali trzy kawałki w Irvine. W sumie po tych wszystkich złotych Gównach naokoło, kluczykach, debilnej ostatniej płycie, której poziom można porównać tylko do wesołych przytupów na Festiwalu Młodych Talentów w Cycowie i tym całym picu, który Gwen wokół siebie wykonała przez ostatnie dwa lata dziwne widzieć jak się normalnie ten. No. Spociła dzieweczka. O sklepanej fryzurze nie wspomnim. Jeśli mieli by my wybierać to wolim ją z kolegami niż solo. Kto się nie zgadza niech kupi sobie gacie z L.A.M.B.-a
No comments:
Post a Comment