- Słyszała Szefowa? Podobno jest naciskany i Biel prowadzi mobbing psychiczno-tyłkowy czy coś.
- Tja..?
- Powiedział, że on ją ten ale ten i woli, żeby se sam w trasę pojechał bo mu się plącze.
- Co mu się plącze? Tam gdzie maca mu się ten? Urósł ten?
- Nie Jessica mu się plącze. Pod nogami czy coś. Powiedział tak "Powiedziałem tak. Powiedziałem jej delikatnie, że maszyna ruszyła i że nie ma, że naciska. Pozwoliłem, żeby dopadła mnie w Manchesterze ale wurwa w Paryżu chcę być sam"
- No i patrz moja duszko. Powinna sobie przekłuć nos! :'/
No comments:
Post a Comment