Poniżej skrót zeznań ochroniarza Tonego Baretto. Cały wywiad w News of the World. Uszanowania dla Michaela bo my tylko tłumaczymy to, co Michael wyciągnął jako sedno. A sedno je takie:PRZEDAWKOWANIE: Stwierdził, że Britney prawie przedawkowała w Hotelu Modrian. Było to na parę godzin przed jej "wielki powrotem" w Anaheim House of Blues. Kiedy Tony wszedł do garderoby, Britney słaniała się na nogach a na sukience miała białe ślady. W pokoju znajdowała się szklana fajka do palenia metamfetaminy. Britney była cała mokra i spocona oraz miała dreszcze a jej źrenice były jako te spodeczki. Ochroniarz nalegał na przełożenie występu na drugi dzień ale odmówiła.
GORZAłKA: Britney zmuszała ochroniarzy do robienia jej drinków z whisky i coli. Próbowali ją oszukiwać dolewając tylko troszkę alkoholu na samym końcu, żeby myślała, że jest mocniejszy. Tony oświadczył w sądzie, że Brit bardzo często piła prowadząc auto. Poza tym naokrągło piła i paliła w obecności dzieci.
WłASNY JęZYK. Britney stworzyła własny język. Stwierdził, że mówiła w tym języku zarówno do ochrony jak i do swoich dzieci. Kiedys przyłapał ją jak mamrotała do siebie zadając sobie i odpowiadając sobie sama na pytania.
JEDZENIE: Britney wstawała około 14.00. Na śniadanie zazwyczaj jadła sushi i płatki zbożowe cały dzień. Ochroniarze mieli jej donosić zimną i gorącą kawę ze Starbucks a Brit całe dnie spędzała na opalaniu.
CIUCHY I ZAKUPY: Zmuszała ochroniarzy do robienia jej zdjęć każdego stroju, który na siebie założyła. Za każdym razem mieli oceniać jak wygląda. Była szczęśliwa tylko wtedy kiedy szła na zakupy. Codziennie dawała ochroniarzom po 6.000 dolarów aby płacicli za jej zakupy w sklepach. Mieli załatwiać zamykanie sklepów tak, aby Britney mogła robić tam zakupy sama.
GOłO I WESOłO: Tony został ostrzeżony zanim podjął pracę u Britney, że ta lubi się rozbierać. I rzeczywiście. Ochroniarz potwierdził w sądzie, że Brit naokrągło chodziła naga, nie przejmując się zatrudnionymi w swoim domu osobami. Również jeśli chodzi o zespół. Często zapraszała dziewczyny do domu i razem na golasa kąpały się w jacuzzi.
HIGIENA: Kazała swoim ochroniarzom ładnie pachnieć. Musieli się perfumować i mieli zakaz pocenia. Jednakże, jak stwierdził Tony, sama Britney pierdziała i bekała cały czas.
NARKOTYKI: Dwa razy widział jak wciągała biały proszek. Nie wspominając o fajce i oczach spodeczkach z rozdziału przedawkowanie. I to wszystko przez 3 miesiące pracy.
DZIECI: Tony czuł się bardziej jak niania niż ochroniarz. Kiedy dzieci zaczynały płakać, Britney oddawała je swojej asystentce, niani albo ochronie. Dzwoniła do lekarza za każdym razem, kiedy nie można było uspokoić Seana lub Jaydena.
No comments:
Post a Comment