- Chyba jej nie poszło Pani Kierowniczko...
- Przyjmijmy, że poszło. Jako przedstawiciele strony optymistycznej, gdzie każdy znajduje pocieszenie w dniu codziennym, my napiszemy, że płacze ze szczęścia.
- Dobra. To może pół na pół? Jest szczęśliwa ale nasikała obok kubka?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
... A wczoraj. Brit miała spotkanie w sądzie w sprawie poniżej, kiedy to auto kuzynki wyskoczyło nagle na drodze i z wielką siłą uderzyło w bok jej samochodu Wysoki Sądzie. Prosze oskarżyć zderzaki kuzynki. Poza tem moje prawo jazdy było wtedy ważne w Californii a policja się myli tak? Tak.
No comments:
Post a Comment