- A to jeszcze nie był szczyt? ==>>

- No co też pani Kierowniczka. Dopiero potem się zaczęło. Wyskoczyła w lotni, z boku dwóch chłopa, wsadziło jej cztery kije we szwy, z tyłu podleciał Marc Anthony, wsadził jej pod zad skonstruowany przez polskich naukowców "prototyp zasilacza startującego pionowo za pomocą oddziaływania na grawitację ziemską za pomocą odrzutu", potem złapał ją za pióra i polecieli aż za kotarę, gdzie zatrzymali się dopiero na lampie 160-tce co miała dawać cień gejom z baletu.
No comments:
Post a Comment