- Że kto?
- Andan Ghalib. Gość, którego zabrała do hotelu celem przerżnięcia. Nie wiem czy jako paparazzi zrobił zdjęcia.
- Jak zrobił to pewnie w stylu Collina Farela. Mów.
- Właśnie spędzili razem Sylwestra. W chałupie. Facet ma żonę a Brit tym razem zasnęła zanim. Że niby tylko rozmawiali.
- Może i rozmawiali. Z pełnymi ustami tyż można. OK
No comments:
Post a Comment