
Jennifer Aniston cierpi. Falami. Raz cierpi publicznie, raz prywatnie, potem przerwa i znowu. Może kupimy jej smoczka. Cierpi Jenn, jej uterus i zwoje mózgowe. Gdyby babcia miała wąsy. Zapomniała, że trzy lata temu jej macica odmówiła Bradowi przechowania embrionu. No to Brad poszukał sobie innej macicy. I to takiej, która nie wygląda jak facet. Trzy lata kobieto. Trzy lata i dwoje dzieci wprzód. No, nie odpuszcza. Tego Pitta Brada. Żałuje znaczy. Jak twierdzi OK jest załamana po tem jak dowiedziała się, że Angie będzie miała bliźniaki. Jak nadmienił jej znajomy; "Jen czuje swój biologiczny zegar i jest przerażona, że już jest za późno. Cały czas powtarza że żałuje iż gdyż nie miała dzieci z Bradem bo może wtedy sprawy potoczyłyby się inaczej" My też załujemy. Że użylismy słowa 'żałuje' tylko trzy razy. Gdybyśmy byli bardziej to byśmy użyli cztery. Proponujemy umówić obie na walkę u Jerrego Springera. To świetne miejsce dla ludzi, którzy lubią związki z orzechem, noszą pieluchy i nie mogą zrozumieć, że życie toczy się dalej.
No comments:
Post a Comment