
Kirsten Dunst ćpa. Ćpa sobie panie ona normalnie nałogowo i całe Hollywood o tem wie. Przez tom Babcię Koksik panie Kirsten jest na najlepszej drodze do zamknięcia w psychiatryku. Podczas ostatniego eventa w Sundance pletła podobno bez sensu andronami pomieszanymi z onomatopejami abstrakcyjno-przenośnymi, także jej znajomi musieli przepraszać wszystkich co z nią nie przyszli a rozmawiali. Jedyna różnica polega na tym, że narzeczona pająka bierze prochy w domu i chodzi tam gdzie nie ma paparazzich a reszta też bierze w domu ale chodzi tam, gdzie im strzelają po oczach fleszami. I jak to zwykle bywa. Jedni mają w gałach UFO a drudzy szpilki. Zawsze można się wymówić. Tem fleszem.
No comments:
Post a Comment