Jak donosi ==>>
Amy Winehouse jest uzależniona od prasowania. Normalnie kobita być musi zawsze. Uzależniona od czegoś. Kokaina, heroina, żyletki, Blake a tera żelazko. Musi zatem pamiętać aby przed prasowaniem nie robić se sznytów na rękach bo jak kto wprasuje posokę to nawet pralnia chemiczna nie da rady. Czerwone krwinki trzymają się jak rzepy. Skubane. Lepiej zrosić wodom. Słowo.Z innych newsów ==>>
Amy nie nagra nowej płyty przed 2009. A to wujowo.Pewnie musi prasowac i nie ma czasu.
No comments:
Post a Comment