Friday, April 18, 2008

Jay-Z i Beyonce pożarli się w klubie. Mimo iż bez bicia TO I TAK TO LUBIE.

Jak donosi MTV Channel Jay i Bey poszli na imprezę masową czy tam do klubu wuj z tem, kiedy DJ puścił "Crazy in Love" Jay-Z jako dobry mąż a wkrótce ojciec jak należy wstał i wydarł twarzą co następuje "Pierdol to pierdol. Przepraszam Beyonce ale to pierdol. ZAGRAJ CO INNEGO" Bey podobno zatkało. Kiedy ją odetkało zwymyślała oralnie męża, że co niby to miało znaczyć bo w ogóle nie było śmieszne i że ma go w zadzie w zasadzie. No... To miłego małżeństwa.
Niedługo pewnie powie jej, że potrzebuje szafę na swoje skarpety i żeby zabrała w glizdu swoje osiemdziesiąt cztery peruki co tam wiszą na hakach.

No comments:

Post a Comment