Thursday, July 2, 2009

Żybrzyb post.

imagebam Mischa Barton appearing rather worse for wear as she leaves Whiskey Mist nightclub

- A wie Szefowa, iż że wykopano ją z kibla w Whisky Mist nightclub w Londynnie?
- Puściła bąka z kleksem w kolejce czy co?
- Nie. Na-ma-wia-ła do u-ży-ca koksu koleżankę z kolejki a potem jak ta ją olała, wlazła sama i zajęła go na minutę dłużej niż można było. Kolejka się wnerwila i zaczęła łomotać.
- To jeszcze ją przelecieli?
- Nie. No w te drzwi Pani Kierowniczko.
- Tja... To zupełnie jak mój kolega Łysy Rob z Hadesu. Piętnaście lat temu stał na bramce. Kibel był wspólny. Do tej pory sika minutę, potem woła "zara wychodzę" , potem znowu leje, potem woła "zarazkurwabocięjebnechuju" a potem jego żona nie odzywa sie do niego przez trzy dni.
- No. To jak strzela kupę to juz musi być rozwód ze wskazaniem na jedną ze stron?

No comments:

Post a Comment