Wednesday, August 11, 2010

Na straganie.. w dzień targowy... takie słyszy sie rozmowy:

... Może pan mnie tutaj poprze?
Jest pan „bączny” pani Koprze?
- Groch to raczej mój Szczypiorku co zalega w brzuchu dołem. Jak się wypnie ten co zjada
Z dziur uleci mu pospałem.
Jedno górom jak jeleniu, drugie z zadka wiatrem pruka
Jak się piardnie w gore ostro
Zdmuchnie ze łba mu peruka…

Zrym by GrossBoss


No comments:

Post a Comment