Thursday, November 25, 2010

Janie jestem Rózowa Dupa. Ja jestem Johnny Rotten



- Co dzisiaj śmierdzi?
- Pistolet otworem niezegzualnym.
- A. To zależy dla kogo moja duszko. Dawaj newsa.
- Johnny Rotten napierdział na Jamiroquaia w samolocie business class podczas przelotu do Australii.
- Nie lubił go?
- Nie wiem. Sidział przed nim I puszczał wind of Groch. Jay kay się wściekł I wyciągnął maske tlenową, po czym powiedział, że wurwa nie można wurwa jarać, za to pierdzieć można I on sobie wyprasza.
- Lulio. Kto jak kto ale Johnny Rotten musi śmierdzieć.
- Ja wiem. To tylko Pani Kierowniczka pruta pehfumą I roni dyjamenta.
- Dzięki.

No comments:

Post a Comment