Emanual Fialik z Pilgrin Managenent GmbH ogłosił, że po nagraniu następnego albumu, wokalista Rammstein Till Lindemann opuszcza grupę. Że co wurwa? To tak jakby Mazowszu urwać warkocze albo piórka od czapeczek. To tak jakby Mansonowi wyjąć białe oczko lub Paris niebieskie. To tak jakby Grzegorzowi Skawińskiemu załozyć perukę a Rubika ogolić. To tak jakby urwać chłopu jaja i puścić mu film z niemieckim dubbingiem z Tereską Orlowski. Foxy Lady. Emanuel Fialik w oświadczeniu powiedział tak : "Decyzja Tilla odnosi się do sytuacji w grupie a raczej do dysharmonii, która występuje w stosunkach międzyludzko-członkowskich. Till chce zacząć karierę solową lub zupełnie nowy projekt" JAKI WURWA NOWY PROJEKT? POPŁUCZYNY PO NAJLEPSZEJ GRUPIE JAKĄ ZNAMY? WEŹTA SIĘ WURWA WSZYSCY :'[ Rammstein zdecydował się na nowego wokalistę. To zupełnie tak jakby wróćmy na rynek polski - Skawiński nagle zdecydował się uczesać.Nowym wokalistą ma być podobno były członek electro-induztrialnej formacji KMFDM i aktualny wokalista SLICK IDIOT - En Esch, który właśnie przeprowadził się do Berlina aby dołączyć do Rammstein. A pocałujta nas w dupę.
No comments:
Post a Comment