Jak kto nie wie to te wąsy powyżej nazywają się Seth Green i zaprawdę przyszły tak na premierę "The Air I Breathe" wczoraj wieczorem. Dużo grały. Co wurwa kolo wymyślił pod tem kaszkietem to tylko chyba Lindsay Lohan wie. Bo Seth wygląda jakby przed imprezą usiadła mu na twarzy.
A ty Seth właź i shut up! ==>>
No comments:
Post a Comment