Showing posts with label bad hair day. Show all posts
Showing posts with label bad hair day. Show all posts

Wednesday, January 12, 2011

Monday, January 10, 2011

E... nothing?


- Jakie nothing Pani kierowniczko! Plesniaka ma jak stąd do Kudowy Zdroju!

Tuesday, January 4, 2011

L'oreal postawił w reklamie na peruk panowie i panie :P



- No właśnie pani kierowniczko. Ja rozumim, że i peruk można ufarbować L’orealem ale to można na manekinie.
- Droga Lulio. Nigdy nic nie wiadomo czy Beyonce swojego knotka w farbie nie macza. Publika ma wierzyć iż to jej lo[o]k i kropka.
- A Szefowa jak sobie farbuje dopinkie to na głowi?
- Oczywista. Przybijam pinezkami do czoła przed posmarowaniem wazelinom, wsadzam łeb do garnka z akrylem, wyciungam, mąż wiesza mje do góry włochami w suszarni i dlatego co weekend nie ma update’u.


Wednesday, December 8, 2010

Aaaaaaa! :P Leżym wurwa :P



- Szefowa tera musi jakieś hujku stworzyć.
- Włos powiał na wietrze. Wykruszył siem Loton. Ja pieprzę.
- Na Paniom Kierowniczkie zawsze mozna liczyć :')

Tuesday, September 28, 2010